Dzień Babci, Dzień Dziadka

Serdeczne życzenia chciałabym dziś złożyć i babciom, i dziadkom. Radości i zdrowia!

Ja nie mam już, niestety, żadnych dziadków, ale zostało mi po nich mnóstwo wspomnień. Najbardziej pamiętam zapachy. Perfumy "Pani Walewska", puder "Celia", zapach kompotów z wiśni i chłodnej komórki, w której w emaliowym garnku zsiadało się mleko, waniliowe nuty słodkiego ciasta drożdżowego.

Pamiętam też smaki, które do dziś są dla mnie smakami lata. U dziadków wpływały na ten smak, zupełnie jak u Schulza w "Sklepach cynamonowych", telluryczne ingrediencje. W małym ogródku uprawiali wszystko, więc była na obiad fasolka z bułeczką na maśle, ziemniaki i ogórki utopione w śmietanie, placki ziemniaczane... Wszystko jadło się latem na podwórku przy stole pod rozłożystą jabłonia, która rodziła mnóstwo małych, kwaśnych jabłek. A woda ze studni? Była taka zimna, miała lekko ziemisty posmak i gasiła pragnienie jak nic innego. Gonię te smaki od wielu lat, ale nie potrafię ich do końca odtworzyć.

Obracam kalejdskop wspomnień i one za każdym razem układają się w jakiś nowy wzór, wypływają z czeluści pamięci, a jednocześnie wymykają się słowom. Nie umiem ich opisać, choć mam nadzieję, że kiedyś mi się uda. Że kiedys je dobrze złapię.


P.S. I jak co roku, chwalę się dziadkiem Kazikiem, który dożył niemal setki i pod koniec życia wystąpił w teledysku Natalii Kukulskiej do piosenki "Na koniec świata", więc mamy taką cudną rodzinną pamiątkę.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz