"Cisza między nami" a Taylor Swift

Przyznam się Wam do czegoś. Jeszcze kilka lat temu traktowałam Taylor Swift po prostu jako kolejną miłą dla ucha blondynkę z radia. Jakże się myliłam! Dopiero czas lockdownów sprawił, że naprawdę zanurzyłam się w jej twórczości i... przepadłam. To nie jest głos typu Mariah Carey, od ktorego drżą szyby. To jest głos-plaster. W "Ciszy między nami" KAŻDY rozdział zaczyna sie od jej piosenki. 

Taylor w 2020 wybrała się do chatki w lesie, gdzie napisała, skomponowała i nagrała dwa najwspanialsze albumy w historii muzyki pop. To już nie było "tylko" piosenki o złamanym sercu. To była czysta poezja. Piszę to z pełną odpowiedzialnością. 

Jest na przykład na płycie "folklore" piosenka pod tytułem "seven", która jest pod względem tekstu (ale też muzyki) po prostu absolutnie genialna. 


Please picture me in the trees

I hit my peak at seven

Feet in the swing over the creek

I was too scared to jump in

But I, I was high in the sky

With Pennsylvania under me

Are there still beautiful things?


Sweet tea in the summer

Cross your heart, won't tell no other

And though I can’t recall your face

I still got love for you

Your braids like a pattern

Love you to the Moon and to Saturn

Passed down like folk songs

The love lasts so long


And I've been meaning to tell you

I think your house is haunted

Your dad is always mad and that must be why

And I think you should come live with me

And we can be pirates

Then you won't have to cry

Or hide in the closet

And just like a folk song

Our love will be passed on


Please picture me in the weeds

Before I learned civility

I used to scream ferociously

Any time I wanted

I, I

Nikt tak jak Swift nie umie w storytelling. W kilkudziesięciu wersach (piosenka nie jest długa) dostajemy opowieść o dziecińswie, która zaczyna sie jak nostalgiczny film od obrazu huśtającej się na huśtawce nad rzeką dziewczynki.  Piosenka jest powrotem do czasów wczesnego dzieciństwa (tytułowe siedem lat), opowiedzianym z perspektywy dorosłej osoby, która patrzy na tamte lata z nostalgią, ale i z pewnym zrozumieniem dla ówczesnych lęków. Tekst oddaje sposób, w jaki dzieci postrzegają świat. Jako mieszankę magii, dzikości i strachu.  Utwór opowiada o głębokiej więzi między dwiema siedmiolatkami. Narratorka chce chronić swoją przyjaciółkę, która mieszka w toksycznym, prawdopodobnie przemocowym domu ("Your dad is alwyas mad"/"Twój tata zawsze jest zły"). W dziecięcej naiwności narratorka proponuje ucieczkę ("You should come live with me and we can be pirates"/"Zamieszkaj ze mną i możeny być piratami"), aby przyjaciółka nie musiała płakać ani chować się w szafie. Piosenka kontrastuje beztroskie zabawy na drzewach z mrocznymi sekretami dorosłych, które dzieci wyczuwają, ale nie do końca rozumieją. 


Ponieważ "seven" od lat wbudza we mnie tak ogromne emocje, że w końcu wiosną planuję tatuaż nawiązujący do tekstu piosenki (lubię tatuaże, nic nie poradzę). Obraz dziewczynki na huśtawce rezonuje ze mną jak nic innego i jest niezwykle metaforyczny. 



Całe albumy "folklore" i jego bliźniak "evermore" zostały przeze mnie przesłuchane milion razy. I to z nich wzięła się moja powieść "Cisza między nami". Dla mnie ich teksty to poezja i storytelling w najlepszym wydaniu.To one ukształtowały klimat mojej książki. Nostalgiczny, nieco surowy i bardzo emocjonalny. "Cisza między nami" jest mocno przesiąknięta atmosferą zanurzenia w lesie, poszukiwaniem prawdy, wspomnieniami i tym, co nosimy w sercach. Bez "folklore" i "evermore" ta historia wyglądałaby zupełnie inaczej. Z całą pewnością. I tak, wiem, jak to brzmi. 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz