Spacer po mieście, w którym dzieje się moja najnowsza książka! Zapraszam do Wyszogrodu.
Bywam w tym miasteczku bardzo, bardzo często. Jeżdżę tam po chleb! Uwielbiam. I miasto, i pieczywo z najwspanialszej piekarni pod słońcem.
To tu dzieje się akcja powieści "Cisza między nami"!
Dużo mam też wspomnień z dzieciństwa zwiazanych z tym miastem. Pamiętam drewniany most na Wiśle i sklep meblowy, który sprawnie działał w latach 80.
Wyszogród jest niezwykle malowniczy i ma potencjał Kazimierza Dolnego. Serio. Godzinę od Warszawy jest to miasteczko i chyba dopiero teraz zaczyna być odkrywane. Z drugiej strony może to i lepiej, że jest takie nieco senne i nie ma hord turystów jak w Kazimierzu? Jeśli lubicie miejsca, w których czas zwalnia, to to jest miejsce dla Was.
No i jest tu piekarnia mojego życia. Pan Andrzej, który ją prowadzi, dostał już egzemplarz „Ciszy”, bo w książce wspominam jego wypieki. W następnej o piekarni będzie nieco więcej, a najwięcej w ostatniej powieści z serii.
Może się kiedyś w tej piekarni spotkamy? 😊
Tym bardziej mi przykro, że spotkanie w wyszogrodzkiej bibliotece nie z mojej winy nie wypaliło. Byłoby o czym gadać.








Brak komentarzy:
Prześlij komentarz